Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1/72. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1/72. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Italeri Stone House WIP - kolejne kroki

Oto materiał zdjęciowy z kolejnych kroków, tym razem dokonałem rozjaśnienia powierzchni płaskich z użyciem aerografu. Po zastosowaniu washa będzie to ledwo widoczne. Należało jednak zabezpieczyć dach przed zamalowaniem.





piątek, 17 kwietnia 2015

Pokaz Battlegroup Overlord 25 kwietnia 2015 w Krakowie


W dniu 25 kwietnia 2015 roku w Krakowie od godziny 10.00  zostanie przeprowadzony pokaz Battlegroup Overlord w Młodzieżowym Domu Kultury "Dom Harcerza" w Krakowie, przy ulicy Reymonta 18, podczas V Konwentu Krakowskiego. Pokaz Battlegroup Overlord, czyli rozgrywki symulującej starcie Niemcy vs USA w Normandii latem 1944 roku. Biorąc pod uwagę dostępne jednostki nie będzie to starcie w ramach obrony plaż czy też desperackiego ataku 21 Dywizji Pancernej lecz raczej typowe starcie standardowych "panzerów" przeciwko Shermanom, okraszone odpowiednią ilością piechoty w strojach maskujących jak i bez nich. 
Zaplanowano bitwę standardowej wielkości, po 500 punktów na stronę. 
Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych. 

Kilka zdjęć z poprzednich edycji konwentu:









czwartek, 2 kwietnia 2015

Italeri Stone House - WIP 1

W chwili obecnej pracuję nad zestawem w skali 1/72 firmy Italeri - Stone House. Jest to model kupiony kilka lat temu na potrzeby klubu gier bitewnych WarZag w Będzinie. Model został zakupiony w stanie złożonym z brakiem jednego komina oraz szczytu dachu. W związku z tym pozostało wiele szpar w konstrukcji. Poza tym dach został sklejony niedokładnie przez poprzedniego właściciela, kimkolwiek by on nie był. Z tego też powodu przy próbie zakładania i zdejmowania dachu konstrukcja pracowała i szpachla pękała. Z tego powodu dach został zamontowany na stałe.



Jako podstawkę terenową. użyłem stytodur o grubości około 2-3mm. Po negatywnych doświadczeniach ze styrodurem 1-1,5mm uznałem że będzie to lepsze rozwiązanie i nie będzie się zbytnio wyginał. Następnie celem stworzenia odpowiedniej faktury terenu nałożyłem pastę strukturalną Vallejo White Pumice a w miejsce ścieżki pastę strukturalną gładką z Lidla (polecam do prostych prac za w miarę niską cenę).

Następnym krokiem było pomalowanie domku, używam głównie aerografu. Najpierw nałożyłem bazową warstwę Ammo of Mig - Grey Light Base. Potem kilka dachówek przemalowałem indywidualnie na AoM - Grey Base. Po tym zabiegu użyłem wash Vallejo Umber Shade a po tym suchy pędzel AoM Grey Highlight i AoM - Grey Shine. Teraz mała dygresja. Farby Ammo of Mig, które użyłem, są farbami akrylowymi, kolory dobrane do malowania pojazdów niemieckich w Panzergrau metodą modulacji kolorów. Są one dość rozcieńczone - jak mój aerograf pokazał maluje się nimi dobrze ale wymagają jeszcze dodatkowego rozcieńczenia. Natomiast na malowanie z pędzla są odrobinę za rzadkie - wymagają położenia kilku warstw. Na suchy pędzle też wymagają porządnego wcierania w ręczniczek inaczej będziemy mieli do czynienia z efektem overbrush. Na zdjęciach widać jeszcze tylko sam kolor bazowy dachu:
Ponadto ściany domku pomalowałem farbą Pactra A20 - Africa Yellow, po zamaskowaniu dachu taśmą. Potem spróbowałem rozjaśnień poprzez dodanie odrobiny farby białej jednakże nie są zbyt widoczne. Następnie chciałem przyciemnić elementy położone przy gruncie jednakże mieszanka wyszła zbyt ciemna. W związku z tym zużyłem ją jako podkład na pastę strukturalną. Jednakże resztki strumienia uderzyły w dolną część konstrukcji. Z racji tego planuję przemalować jedną-dwoma warstwami kolor bazowego i w sposób niezamierzony uzyskam preshading.
Kolejne etapy prac to ponowne rozjaśnianie i malowanie szczegółów w postaci elementów kamiennych narożników, futryn okien, samych okienek oraz drzwi. Na to wash i suchy pędzel.
Kolor bazowy

Kolor bazowy


Po rozjaśnieniach koloru bazowego

Po rozjaśnieniach koloru bazowego

Po rozjaśnieniach koloru bazowego


czwartek, 26 marca 2015

Niemieckie siły na Battlegroup Blitzkrieg i problem z ich malowaniem

Najnowszy podręcznik Battlegroup Blitzkrieg już za kilka tygodni dotrze do mnie razem z darmowymi zasadami w PDF w języku polskim tak więc pora myśleć jak go dobrze wykorzystać.

W chwili obecnej mam gotowe do boju:
6x Panzer I Ausf A/B,
2x SdKfz 265 Befehlswagen
1x ADGZ
1x Panzer 38(t)

W kolejce do malowania czekają:
3x Panzer III Ausf E
3x Panzer II C
2x Panzer II D
2x Kfz 13

 W pudełkach czeka na mnie jeszcze piechota Niemiecka z zestawów FtF oraz Pegasus. Jak widać sporo pracy jeszcze przede mną.
Do tej pory moja technika malarska była następująca:
1. Bazowy kolor aerografem
2. Sidolux
3. Kalkomanie
4. Sidolux na kalkomanie
5. Wash olejny ścierany patyczkami po przeschnięciu (Mig Dark Wash) lub wash akrylowy Vallejo Black, Vallejo Umber Shade albo Citadel Agrax Earthshade. W przypadku washa akrylowego oczywiście ścieranie nie wchodzi w grę. Każdy z nich ma swoje wady i zalety ale moje w/w pomalowane siły to mieszanka washy zatem zasadniczo nie wyglądają jak wyciosane z jednego kawałka drewna.
6. Suchy pędzel
7. Gąsienice - bazowy kolor z aerografu, następnie pędzlem gąsienice na czarno, z zewnątrz suchy pędzle gun metal a wnętrze przemalowane mieszanką czarnego i gunmetal. Po tym jeszcze wnętrze wash czarny ewentualnie rdzawy z Vallejo.
8. Brudzenie - tylko Pactra Weathering suchym pędzlem potraktowana po całym podwoziu oraz dolnych powierzchniach kadłuba, błotnikach itp w celu symulacji zakurzenia.

Uznałem jednakże, że powyższe jest niesatysfakcjonujące. Stąd też zainwestowałem z dodatkowe specyfiki celem ich wypróbowania i wzbogacenia techniki. Jednocześnie proszę o komentarze odnośnie czy idę w dobrym kierunku.
Plan jest następujący:
1. Malowanie metodą modulacji kolorów z wykorzystaniem zestawu Ammo of Mig Panzer Grey (PG). Najpierw podkład szary, potem czarny kolor w zagłębienia. Następnie po całości PG Base. Od tego momentu modulacja kontrastowa z wykorzystaniem gradacji PG Light Base i PG Highlight. Wystające elementy z pędzle PG Shine.
2. Obicia. Planuję Vallejo German Camo Black Brown jako kolor metalu lekko podrdzewiałego. Pytanie jaki koloru jaśniejszego użyć dla podkreślenia tych obić. Na pewno odpada PG Shine. Myślę nad jakąś kremową Pactrą a nawet Vallejo Iraqi Sand jednakże nie wiem czy nie są za jasne.
3. Filtr niebieski AK Interactive
3. Lakier satynowy
4. Wash punktowy olejny do Panzer Grey (blue-brown)
5. Streaking grime = zacieki.
6.Brudzenie i kurzenie.
Tutaj zatrzymajmy się na chwilkę. Z obserwacji wynika, że dobrym pomysłem jest lekkie kurzenie Pactra Weathering z aerografu i dopiero na to np. dust effects AK Interactive albo Kursk Soil AK Inteactive ale w fazie kurzenia. Jako podeschnięte błoto Kursk Soil AK Interactive metodą pędzel + wykałaczka i na to w mniejszym zakresie Earth Effects AK Interactive.
Zamierzam jednakże stworzyć lepszą fakturę dla tych 2 w/w specyfików i używać ich mieszanki z pigmentem European Earth oraz gipsu. Najpewniej użyję pierwszego z brzegu gipsu, chyba że macie jakieś podpowiedzi.

niedziela, 6 lipca 2014

Panzer I Ausf B First to Fight (Wrzesień 1939) 1/72 + zdjęcia rodzinne Panzer I

Poniżej galeria wykonanych już jakiś czas temu przeze mnie Panzer I Ausf B firmy FtF w skali 1/72. Technika taka sama jak w przypadku wcześniej prezentowanych Ausf A tego producenta. Nie nałożyłem tylko kalkomanii.





I zdjęcia rodzinne: (do pełnego plutonu mam jeszcze Panzer I Ausf B firmy Italeri w tej skali).




Panzer I Ausf A First to Fight (Wrzesień 1939) 1/72

Poniżej galeria wykonanych już jakiś czas temu przeze mnie Panzer I Ausf firmy FtF w skali 1/72. Zakupiłem 2 takie pojazdy, ich klejenie jak i malowanie było sprawą prostą, należało uważać aby nie zniszczyć delikatnego detalu konstrukcji. Jeszcze raz wielkie brawa należą się producentowi!
Sam model pomalowany standardowo na Panzergrau, następnie nałożony sidolux, kalki, potem wash akrylowy jednolicie po modelu - Agrax Earthshade firmy Citadel, następnie lakier matowy Pactry, suchy pędzel jasno-szarego Pactry na rozjaśnienie krawędzi i na koniec brudzenie spodu i boków pojazdu suchym pędzlem "Weathering" Pactry. Bardzo dobrze sprawuje się w kontraście na ciemniejszych modelach. Samo podwozie natomiast otrzymało 2 warstwy washa Devlan Mud celem większego ściemnienia. 
Kalkomanie producenta, nie wymagały płynów set i sol, wręcz odradzam ich stosowanie gdyż wtedy momentalnie przylegają do powierzchni i nie da się ich przesunąć. 









niedziela, 22 czerwca 2014

Panzer IV Ausf D Blitzkrieg na Zachodzie 1/72 Mirage Hobby - warsztat I

Zaczynam udział w Konkursie Modelarskim Forum Strategie, w którym zaprezentuję model czołgu Panzer IV Ausf D firmy Mirage Hobby w skali 1/72, przesłany dzięki uprzejmości tegoż właśnie producenta celem dokonania recenzji.

Postanowiłem zatem połączyć obie możliwości i zaprezentować szerszemu gronu publiczności ten model w ramach konkursu modelarskiego.

Pudełko zawiera kolorową instrukcję, mały zestaw kalkomanii dla 3 pojazdów, blaszkę fototrawioną oraz 6 wyprasek w kolorze szarym z dość miękkiego tworzywa, pozwalającą na łatwe wycinanie elementów oraz ich bezproblemową obróbkę - dość powiedzieć że mogłem jej dokonywać nawet lekko stępionym ostrzem. W przypadku użycia pilnika daje się poczuć specyficzna woń tworzywa, bardzo podobna do użytego przez firmę MiniArt do odlania części ich zamku w skali 1/72 (to tworzywo miało bardzo podobne właściwości fizyczne do użytego w recenzowanym modelu firmy Mirage). Co istotne bardzo dobrze zachowuje się gdy użyć kleju Contacta firmy Revell, powstaje mocna spoina. Ponadto gąsienice jak i liny odlano w gumo-podobnym, elastycznym tworzywie (ułatwia ich ułożenie na kołach napinających, napędowych i rolkach podtrzymujących), które łatwo obrobić nożykiem. Ponieważ Panzer IV Ausf D będę wykorzystywał do wargamingu gąsienice odlane w jednym kawałku są sporym ułatwieniem.


Na początek obowiązkowy in-box:












niedziela, 3 lutego 2013

Manewry 30 stycznia 2013

W dniu 30 stycznia 2013 w godzinach wieczornych odbyła się potyczka na zasadach Battlegroup Kursk. Gościnnie występowaliśmy w technikum elektronicznym w Sosnowcu. Siły były bardzo podobne do tych w poprzedniej bitwie, czyli z mojej strony:
- pluton T-34
- SU-76
- 2x SU-152
- pluton piechoty z działkiem 45mm
- 2 kolumny zaopatrzenia na ciężarówkach
- 2x BA-10
- obserwator artyleryjski
- moździerze 82mm spoza stołu

Ze strony Niemców:
- 2x Pantera
- 1x Tygrys
- pluton piechoty na SdKfz 251/1 z organicznym Pak40 i moździerzem.
- 2 drużyny snajperów.

Wybraliśmy scenariusz flanking attack. Przy obecnych siłach uderzenie z flanki przez oddziały rozpoznawcze mogło teoretycznie wyrządzić pewne szkody przeciwnikowi, w praktyce w ogóle nie zostało to taktycznie wykorzystane. 

Ustawienie terenu na stole przed bitwą

Widok horyzontalny na pole bitwy

W pierwszej turze nic ciekawego się nie działo poza zajęciem celów z mojej strony oraz jednego przez przeciwnika co zaowocowało wyciągnięciem sztonów morale. Wojska, które zgodnie z zasadami mogły być wystawione na stole ruszały powoli do przodu. Moje siły pancerne na lewym skrzydle (piszę z mojej perspektywy , niemiecki na prawym - wynika to z wychodzenia z przeciwległych rogów stołu. 

Snajperzy w akcji - nie przydali się w ogóle poza zaliczeniem do ilości oddziałów rozpoznawczych. W tle Pantery i Tygrys prą do przodu.
Ustawienie początkowe strony radzieckiej - 2 ISU-152 i obcięty SU-76 na lewym skrzydle

Ustawienie przed pierwszą turą
W drugiej turze wyszły rezerwy w postaci SdKfz 251/1 ze strony niemieckiej, które następnie przejechały na skróty przez las w kierunku farmy na prawej flance. Klin pancerny strony niemieckiej uległ podziałowi, na lewej flance Tygrys, na prawej Pantery. Rozdzielał je akwedukt na środku pola bitwy, przy którym zlokalizowano cel. U mnie nadciągała kolumna zaopatrzeniowa z rezerw, w dalszej perspektywie T-34. Na lewej flance pozostał Su-76 i SU-152, drugi SU-152 przeszedł na prawą flankę w celu szachowania posunięć Panter. Tak samo dwa samochody BA-10 pozostały na prawej flance i miały za zadanie zapobiec atakowi SdKfz 251/1 na farmę. Ostrzelały nawet wychodzące z lasu transportery, niestety nieskutecznie. A tak na nie liczyłem... 

SU-152 w oczekiwaniu na "zwierzaki"

Rzut na Wehrmacht po II turze
Trzecia tura zaczęła się od "mocnego" uderzenia ze strony Niemców. Pantera bez efektu strzelała do SU-152, podobnie Tygrys także w nic nie trafił. Natomiast SU-76 jak i SU-152 spłaciły się - Tygrys otrzymał trafienie nie przebijające pancerza ale równe wartości potrzebnej na spinowanie załogi. Następnie, z uwagi na trafienie, przeprowadzono test morale który wyszedł tragicznie - załoga uciekła! Pomogło to bardzo w dalszej rozgrywce. Z rezerw wyszedł jeden T-34. Ponadto drugie SU-152 otrzymało rozkaz "Ambush" celem zapobiegnięciu postępów Panter.

Tygrys już wyłączony z akcji,  Pantery w natarciu.

Radziecki siły pancerne w natarciu.
Z powodu zajęcia celów i strat własnych wyciągnąłem sztony, które unieruchomiły i uszkodziły Pantery
W IV turze niemiecka piechota ruszyła pędem na SdKfz 251/1 do zabudowań, wyładowała drużynę piechoty, która to następnie dokonała szturmu z granatami przeciwpancernymi na jeden z BA-10. Efekt - BOOM! BA-10 zniszczony. Drugim BA-10 zajęła się Pantera, ponownie zamieniając go w efektownie wyglądają kupkę poskręcanego żelastwa. Kolejne SdKfz 251/1 ruszyły do przodu, jeden z nich zajął po szybkim ruchu cel umiejscowiony za farmą. Z rezerw niemieckich wyszedł chyba tylko moździerz. T-34, który jeszcze turę temu pędził w kierunku pola bitwy został zniszczony skutecznym ostrzałem Pantery, załoga zasłużyła na Order Lenina. Do listy radzieckich bohaterów w negatywnym tego słowa znaczeniu dołączyła załoga SU-152 na prawej flance - nie dość że w nic nie trafiła wyczerpując swój malutki zapas amunicji (3) to jeszcze sama zginęła od ognia drugiej Pantery. Zaczęło się robić niebezpiecznie, ta strona pola bitwy była odsłonięta! Na szczęście z rezerw wyszły moje pozostałe T-34, na których użyłem zasadę Stal Stal Stal! Pojazdy te pędem ruszyły w kierunku SdKfz 251/1, o którym pisałem wcześniej, i spinowały załogę ostrzałem obszarowym. Po turze gracz niemiecki oczywiście odpinował ten oddział. 

T-34 szarżujące na samotnego SdKfz 251/1

Rzut na pole bitwy
W kolejnej turze przewożona piechota na zagrożonym hanomagu opuściła pojazd i użyła granatów przeciwpancernych na jednym z T-34 - uzyskując niestety trafienie. Inny oddział piechoty, ten który zniszczył BA-10 szturmem, zajął jeden z domków celem szachowania pozycji wokół celu. Sam pusty SdKfz 251/1 ruszył dalej w kierunku mojej krawędzi stołu. W odpowiedzi z drugiego T-34 ostrzelałem z KM tak skuteczny chwilę wcześniej oddział przeciwnika zabijając 2 żołnierzy. Z rezerw wyszły tym razem piechota i 45mm działko ppanc. 


W ostatniej już, V turze niemiecka piechota ponownie spróbowała szturmu z granatami przeciwpancernymi na ocalałego T-34 - bez skutku, ponadto 2 z nich zginęło. Kolejne Sdkfz 251/1 ruszyły swoją lewą flanką pod ochroną zabudowań farmy. Natomiast inny SdKfz 251/1 w dalszym ciągu pędzący do moich linii nadział się na ogień z działka ppanc - bardzo skuteczny ogień. Drugi z SdKfz 251/1, który wjechał wprost pod lufy także został zniszczony. Na tym zakończyliśmy grę. Gracz niemiecki prawie osiągnął breaking point, mnie jeszcze sporo brakowało. Wnioski - nawet nieprzebijające trafienia mogą wyeliminować Tygrysa z walki. Pora kupić więcej T-34. 

Stan pola bitwy pod koniec gry
Niemiecka piechota w natarciu
Ostateczny koniec rozgrywki